Niebiański Gość i Cudowne Uzdrowienie!

Christel - Chilliwack, Kanada

Photo of Christel

Pewnego dnia bardzo źle się czułam, z trudem oddychałam, dlatego bardzo wcześnie położyłam się spać. Moja wnuczka Jennifer po powrocie do domu zastała mnie w dość ciężkim stanie - miałam ból w piersi i z trudem oddychałam. Postanowiłyśmy poprosić sąsiada, aby zawiózł nas na ostry dyżur do pobliskiego szpitala.

Zrobiono mi zdjęcie rentgenowskie, na którym było widać, że w moim lewym płucu było dużo wody, stwierdzono, że mam zapalenie płuc. Lekarze od razu przewieźli mnie na chirurgię, jednak uprzedzili, że mogę nie przeżyć ze względu na słabe serce. Lekarze włożyli dren w moje plecy, aby oczyścić moje płuco z wody, to było bardzo bolesne, ponieważ nie mogłam mieć znieczulenia.

Lekarze nie wiedzieli co było tego przyczyną, przypuszczali, że mogę mieć jakąś nieuleczalną chorobę - w przeszłości przez długi czas bardzo dużo paliłam. Zaczęli robić mi wiele różnych badań.

Moi przyjaciele ze wspólnoty, zaczęli modlić się o mnie, namaścili mnie również olejem, jak jest napisane w Biblii (JAKUBA 5:14). Po modlitwie byłam bardziej spokojna, jednak nadal niepokoiła mnie myśl, że mogę mieć jakąś poważną chorobę lub nawet raka.

Moje łóżko ustawione było przodem do dyżurki, tak więc mogłam widzieć wszystkie pielęgniarki, które ze sobą rozmawiały. Byłam bardzo niespokojna i przerażona. W pewnej chwili zobaczyłam kobietę, która rozmawiała z pielęgniarką, mimo tego cały czas patrzyła na mnie i uśmiechała się. Nigdy przedtem tej kobiety nie widziałam. Po 5-10 minutach kobieta wyszła, cały czas uśmiechając się do mnie i machając ręką. Nie rozumiałam dlaczego, ale zupełnie nagle, ogarnęło mnie uczucie spokoju, zapomniałam o wszystkich swoich chorobach i zasnęłam. Później spytałam pielęgniarkę, kim była owa kobieta, a ona odpowiedziała: "coś się pani śniło, nikogo tam nie było, proszę spróbować jeszcze zasnąć!" Wierzę, że ta kobieta była aniołem wysłanym, aby dać mi pełne zapewnienie i wewnętrzny spokój , że wszystko będzie dobrze. Chwała Panu, Bóg się mną opiekował.

Następnego dnia wszystko uległo zmianie - zrobiono mi następne zdjęcie rentgenowskie, po czym lekarze stwierdzili, że nic złego się nie dzieje i że za kilka dni będę mogła pójść do domu! Dwa miesiące później ochrzciłam się i otrzymałam Ducha Świętego. Od tego czasu cieszę się bardzo dobrym zdrowiem - Chwała Panu!