Bóg Zaspokaja Wszystkie Moje Potrzeby
Chciałbym podzielić się z wami, w jaki sposób Pan pobłogosławił mi, kiedy przeprowadziłem się do Polski jako misjonarz. Zanim opuściłem Niemcy (mój rodzinny kraj) i przeniosłem się wraz z żoną do Szczecina, wysłałem do Polski kilka podań w sprawie pracy. Ponieważ nie mówiłem wtedy płynnie po polsku, miałem nadzieję, że znajdę pracę dla osoby mówiącej po niemiecku.
Po przeniesieniu się do Szczecina natychmiast znalazłem bardzo dobrze płatną pracę w polsko-niemieckim instytucie. Zacząłem również uczyć prywatnie języka angielskiego. To było zupełnie coś nowego, ponieważ z zawodu jestem bibliotekarzem i nigdy wcześniej nie uczyłem.
Sześć miesięcy później przenieśliśmy się znowu, tym razem do małego miasteczka, które nazywa się Drawsko. Bóg pomógł mi ponownie i poprzez ten sam instytut dostałem pracę w pobliskiej polskiej szkole. W tym samym czasie w mieście otworzono prywatną szkołę językową. To było niesamowite, gdyż nic podobnego wcześniej tam nie istniało! Zupełny przypadek, w tym rejonie jest najwyższy w całej Polsce wskaźnik bezrobocia. Np. w jedynym w tym mieście kinie niemal zawsze jest pusto i kiedy właściciel zdecyduje się puścić jakiś film, nikogo na niego nie stać. Pomijając to, bez jakichkolwiek kwalifikacji raptownie dostałem pracę jako nauczyciel języka niemieckiego i angielskiego - wraz z żoną jako moją sekretarką! Szkoła zaczęła się rozwijać i kilka tygodni później podpisała kontrakt z Polską Armią. Postanowili, że będą płacić za 25 lekcji angielskiego w tygodniu. i tym sposobem nagle zostałem nauczycielem starszych rangą oficerów za nieprawdopodobną pensję!
Po roku pobytu w Drawsku, moja żona i ja przeprowadziliśmy się do Warszawy, gdzie Pan ponownie pomógł w cudowny sposób. Jedna ze znanych szkół języka angielskiego, znajdująca się w centrum miasta, która równocześnie zatrudnia nauczycieli dla innych przedsiębiorstw z okolic Warszawy, od razu przyjęła mnie do pracy. Pan dał nam także wspaniałe mieszkanie znajdujące się niedaleko przystanku autobusowego i dworca. Co więcej, On pobłogosławił mi kolejną pracą w bibliotece w polsko-niemieckiej szkole, gdzie zarabiam dziesięć razy więcej niż wynosi normalna stawka. To jest nieprawdopodobne, w jaki sposób Bóg prowadzi każdy krok, nie ważne jak trudne wydają się być okoliczności.
Chwała Panu, "gdyż On ma o was staranie"
!! (1 PIOTR 5:7)

Dodaj nowy komentarz