Bóg Zapewnia Pracę

Stephanie - Canberra, Australia

Photo of Stephanie

Stephanie - Canberra , Australia

Cześć , nazywam się Stephanie i mieszkam w Canberra , w Australii.

Chciałabym opowiedzieć wam o tym, jak Pan pobłogosławił mi wspaniałą pracą łącznie ze świetnymi ludźmi pracującymi tam, gdy ostatniego roku przeprowadziłam się z Nowej Zelandii do Australii.

Do Australii przeprowadziłam się w 2006 roku, po tym jak ukończyłam pierwszy rok studiów na Uniwersytecie. Nauka sprawiała mi wiele radości, ale Pan zaplanował dla mnie co innego. Do Australii przeprowadziłam się wraz z nadzieją oraz wizją zostania sekretarką lub PA (Osobistą Asystentką) w małej, prywatnej i przyjaznej firmie.

Moje poszukiwania pracy rozpoczęłam gorącą modlitwą, ale wydawało się, że w Australii, a szczególnie w Canberra, gdzie znajduje się wiele instytucji państwowych, musisz posiadać obywatelstwo australijskie. Mało tego, moja wizja pozostania PA napotykała coraz większe przeciwności, gdyż zdałam sobie sprawę, że z powodu braku kwalifikacji moje szanse są coraz to mniejsze.

Po pięciu tygodniach poszukiwań, niczego odpowiedniego nie znalazłam i byłam już trochę zdesperowana, więc zostało mi doradzone, abym poszła do jakiejkolwiek pracy zarobkowej. Zatrudniłam się jako kelnerka i w dalszym ciągu poszukiwałam pracy biurowej na pełen etat, modląc się o tą wymarzoną pracę. Moje punkty modlitewne uwzględniały małe biuro z 10-15 osobami, 30 minutową odległość od domu biorąc pod uwagę transport publiczny, a także określone zarobki. Pewnego dnia zobaczyłam w gazecie malutkie ogłoszenie na stanowisko Młodszego Asystenta do spraw Administracyjnych. Gdzieś w głębi wiedziałam, że muszę iść tam i złożyć swoją aplikację.

Kiedy poszłam do tego biura nie wydarzyło się nic szczególnego - wewnątrz siedziały tylko 3 osoby i zaczęłam się zastanawiać czy to jest faktycznie to, czego szukam. Zostałam zaproszona na rozmowę i ostatecznie otrzymałam tą pracę. To nie było zupełnie to, czego naprawdę pragnęłam; podpisywałam przyjęcia towarów i robiłam inne rzeczy dla szefa, wszystkie drobne sprawy, których normalnie nikt nie lubi robić. Jednak ja się nad tym nie zastanawiałam, ponieważ wiedziałam, że tą pracę otrzymałam od Pana.

Wraz z upływem czasu dostawałam więcej odpowiedzialności, coraz bardziej poznawałam moich kolegów z pracy, a sama praca przynosiła mi coraz więcej satysfakcji. Na początku tego roku szef uczynił mnie swoją Osobistą Asystentką! Z dnia na dzień w firmie zostaje zatrudnionych coraz więcej osób i na tą chwilę nasz zespół składa się z 10 pracowników.

Mam sposobność dalszego studiowania dzięki mojej firmie i ludzie nie mają nic przeciwko. Nie mogę uwierzyć w to , kiedy wspominam początki mego przyjazdu i robienie listy modlitewnej o pracę. Każdy punkt, a nawet WIĘCEJ, został odpowiedziany, nawet jeśli to zajęło kilka miesięcy. Nauczyłam się, żeby nigdy się nie poddawać, lecz trzymać swoje oczy na Nim i chwalić Go za wszystko, co otrzymuję – nawet, jeśli to wydaje się nie pasować do planu. Pan obiecuje w swoim Słowie, że zawsze opiekuje się nami na każdej drodze.Czyż nie sprzedają za grosz dwu wróbli? A jednak ani jeden z nich nie spadnie na ziemię bez woli Ojca waszego. Nawet wasze włosy na głowie wszystkie są policzone. Nie bójcie się; jesteście więcej warci niż wiele wróbli (MATEUSZA 10:29-31). Czasami Pan chce zobaczyć jak bardzo ufamy MU w kwestii dbania o nasze potrzeby, co buduje wiarę i zaufanie.

Chwała Panu, On zawsze bardzo się nami opiekuje, wszystko dzieje się w Jego czasie, jeśli my wytrwale chwalimy Go i wspieramy się o Niego.

Wiele Miłości w Chrystusie,

Steph

Dodaj komentarz

Post new comment